Nasza KGP – Test butów Alpina Tundra

Zapraszamy do zapoznania się z recenzją przygotowaną przez Nasza KGP

Zacznijmy od przypomnienia, że od jakiegoś czasu współpracujemy z Polskim Dystrybutorem marki ALPINA – MGB Alpina Sportowa. Nasza przygoda z warszawską ekipą rozpoczęła się przypadkowo. Szukaliśmy butów, które sprawdzą się w górach, ale i w lesie podczas wypadów za miasto. Trafiliśmy na stronę MGB i jak się okazało, firma ma swój punkt stacjonarny blisko naszego miejsca zamieszkania.

Foto: naszakgp

W sklepie spędziliśmy trochę czasu. Ekipa spokojnie wsłuchała się w nasze potrzeby i przedstawiła plusy i minusy poszczególnych modeli butów. Muszę przyznać, że już dawno nie czułem się tak zaopiekowanym klientem. Nikt mnie nie poganiał, spokojnie mogłem przymierzyć każdy model buta. Widząc, że sprzedający nie są tam z przypadku i sami są, na co dzień aktywnymi użytkownikami marki Alpina.

Wybór padł na model Alpina Tundra

Wybraliśmy model ALPINA TUNDRA. Co ciekaw, te buty produkowane są już od prawie 20 lat w Europie. Staż istnienia firmy i 20 letnia tradycja już mówi nam dużo. Buty wykonane są ze skóry nubuk 2.0mm o wysokim profilu, który dba podczas wędrówek o nasz staw skokowy. Natryskiwana podeszwa powoduje większą wytrzymałość łączenia z cholewką, dzięki czemu model Tundra sprawdzi się nawet w wilgotnym klimacie.

Foto: naszakgp

Buty posiadają opracowaną przez ALPINE membrane – Alpitex. Dla jednych to może być wada, dla innych zaleta. Ja szukałem buta raczej uniwersalnego, więc zastosowana technologia była dla mnie tylko na plus.

Alpina Tundra w terenie

Model ten w mojej ocenie po ponad 6 miesięcznym użytkowaniu jest bardzo uniwersalny. Czekałem z tą recenzją na zimę i roztopy. Udało mi się przetestować buty w Górach Stołowych podczas naszego rodzinnego wypadu w ferie zimowe. To był test, który miał potwierdzić czy buty Tundra są warte swojej ceny. Podczas tego wypadu na szlaku spotkaliśmy się z wymagającymi warunkami na szlaku – śnieg, błoto pośniegowe, a na koniec roztopy. Trzeba przyznać, że buty nie zawiodły, mimo że miały już za sobą nie jedną wyprawę nie przesiąkły. Powiem szczerze, że nie spodziewałem się takiego efektu biorąc pod uwagę całodniowe chodzenie w śniegu.

Foto: naszakgp

Miło nas zaskoczyła plastyka buta. Mimo niskich temperatur podeszwa nie twardnieje i dobrze trzyma się podłoża. W Karkonoszach podczas deszczowego dnia byłem jedynym z naszej ekipy, który nie miał problemów przemieszczać się kamienistym szlakiem z Luční Bouda do Chaty pod Przełeczą Karkonoską. Byłem zachwycony. Mimo całodniowego opadu deszczu buty….

całość tekstu znajdziesz na Nasza KGP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *